Moje ostatnie wpisy

  • 08.  ::  
 
&am<br />p;nbsp;
&nbsp;
&n<br />bsp;
&nbsp;
cześć życie. nadal dostaję od Cieb

    145 miesięcy temu

  • 07.  :: &nbsp;
&nbsp;
&am<br />p;nbsp;
&nbsp;
tak bardzo chciałabym dać Ci się poznać. nie znasz mnie

    149 miesięcy temu

  • 06.  :: &nbsp;

powiedzmy, że jest w miarę pozytywnie choć nie idealnie. nie mam już siły narzekać na ży

    151 miesięcy temu

  • 05.  :: 

życie czemu się pierdolisz? nie rozumiem już sensu istnienia, zaczynam mieć myśli samob&oacute

    151 miesięcy temu

  • 04.  :: 



szczerze? zastanawiam się co napisać. jestem głupia, pocięłam się, znowu. teraz nie potrafię teg

    152 miesiące temu

  • 03.  :: 



czuję się coraz bardziej samotna, ludzie kt&oacute;rzy dotychczas mnie otaczali, wykruszają

    152 miesiące temu


Albumy

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

Aby wykonać akcję musisz się zalogować.

Jeżeli nie masz jeszcze konta zarejestruj się.

07.

07.

 

 

 

 

tak bardzo chciałabym dać Ci się poznać. nie znasz mnie do końca, chcesz poznać. chciałabym powiedzieć Ci o wszystkim, moim dzieciństwie, ojcu alkoholiku, o tym jak dostałam od niego w twarz, o wielu wyzwiskach i ciągłym gnojeniu, nawet jeżeli nic nie zrobiłam, o weeknach zakrapianych wódką, nawet w tygodniu pił. teraz jest niby lepiej, choć te dni z alkoholem powracają. nie chciałam żebyś przyjeżdżał do mojego miasta, nie chciałam żeby ojciec zobaczył mnie z Tobą, mógłby jeszcze być nietrzeźwy. nie chciałam Twojej reakcji, zmiany zdania o mnie. chciałabym Ci to wszystko opowiedzieć ale boję się że nie wytrzymam tego. łzy będą spływać po moich policzkach, coś będzie dławiło mnie w gardle. czasem tak mam, nie umiem dopowiedzieć niczego do końca, za bardzo boli. czemu tak jest? mimo że nie jesteśmy razem, chcę to odbudować, zacząć od nowa, bez tajemnic. nie umiem się zmusić do rozmowy, szczerej, w cztery oczy. czemu jest tak ciężko? jest jak jest, nie żałuję niczego. są dobre i złe momenty, choć więcej tych drugich, po prostu niedoceniamy życia, bo nie potrafimy, co za tym idzie mamy trudności ze wszystkim. nie boję się śmierci, kiedyś i tak nadejdzie. wiele incydentów mnie ominęło, bo powiedziałam "nie". teraz żałuję. ciągle wmawiam sobie, że dość ze smuceniem się wieczorami, siedzeniem na parapecie, paleniem papierosa, patrzeniem w gwiazdy, czuciem wiatru na skórze i zastanawianie się po co żyję? jak dotąd mam kilka powodów: dla miłości, dla przyjaciół, po to żeby coś osiągnąć, nie zmarnować niczego, choć słabo mi idzie nie poddaję się, bo po prostu nie warto. chcę zmienić przeszłość, usunąć wszystkie skazy, zepsutej reputacji nic nie jest w stanie naprawić więc nie wiem. może po prostu robić to co dotychczas czyli nic? gdybym była inna.. ale nie jestem. może byłoby łatwiej, może..

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Link do wpisu:

Komentarze

Na razie nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Użytkownik zxcv chce wiedzieć kto komentuje. Żeby zostawić komentarz zaloguj się lub załóż konto zupełnie za darmo!

Poleć to zdjęcie znajomym

07.  :: &nbsp;
&nbsp;
&am<br />p;nbsp;
&nbsp;
tak bardzo chciałabym dać Ci się poznać. nie znasz m

Podaj swój adres e-mail

Podaj adresy e-mail znajomych

Napisz wiadomość

Przepisz kod z obrazka:

 

Ostatnio odwiedzili